czwartek, 25 czerwca 2015

2 rozdział

Doszłyśmy do klubu w jakieś piętnaście minut.Odrazu po wejściu przywitałyśmy się z właścicielem miejscówki- kuzynem Zizy- Anthonim. To bardzo miły i przystojny mężczyzna,ale nie w moim typie. Potem wyruszyłyśmy na parkiet. W pomieszczeniu było głośno i tłoczno, ale panowału tu bardzo fajny klimat. Muzyka była cudowna. Przetańczyłyśmy kilka piosenek i zasiadłyśmy do baru. Akurat obok mnie usiadła też Rafa.
- Hej laski - rzuciła na powitanie
- Cześć co za miłe spotkanie- dpowiedziałam
- Hej super że się spotykamy - dadała Ziza
- Ja też się cieszę - uśmiechnęła się szeroko Rafa
- Jesteś tutaj sama?-zapytałam
- nie przyszłam z przyjaciółką i bratem, ale ona wyszła na chwilę zapalić, a Ney... był tu jeszcze przed chwilą
- Ney....? To twój brat??
-Tak- odparła Rafaella
- To ty go nie znasz- zapytała ze zdziwieniem Ziza- on jet w twoim typie musicie się poznać- dodała
- Właś !!- włączła się Rafa- Neymar!!!!, Neymar!!!, chodzi tutaj zawołała go
- Oj dziewczyny nie wydurniajcie się- powiedziałam aczkolwiek przy tym szeroko się uśmiechnęłam
Nie minęło nawet parę chwi a przed nami wyłonił się z tłumu dosyć wysoki szczupły przystojny chłopak z pięknymi brązowo zielonymi oczami gęstymi kasztanowymi włosami, pięknym uśmiechu i powiedział:
-Hej Ziza, wołałaś mnie siostra??
- Hej- odpowiedziała Ziza i przytulili się
- Tak wołałam Cię - odparła Rafa- chciałam ci przedstawić Caroline - i wskazała na mnie dłonią.
Chłopak uśmiechnął się podszedł do mnie i powiedział
- Hej Neymar jestem - poczym mnie przytulił
- a jjjaa Caro..lina - wydukałam i zaczerwieniłam się okropnie odrazu bardzo mi sie spodobał.
- Bardzo mi miło poznać tak piękną dziewczynę- powiedział Neymar, a dziewczyny zachichotały
-Dziękuję mi też bardzo miło cię poznać - odpowiedziałam i poczułam że jeszcze bardziej się czerwienię.
-Uuuu- szepnęła mi do ucha Zuza
- Uuuu- zawturowała jej Rafa
A ja poczerwieniałam jeszcze bardziej.O ile to możliwe.
- Przepraszam dziewczyny,ale porwę wam na chwilę koleżankę - po czym wyciągnął do mnie rękę i dodał- mogę prosić?? A na jego twarzy pojawił się ten piękny uśmiech
Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć
Rafa krzyknęła że oczywiście może mnie porwać a Ziza pchnęła mnie w jego stronę, więc podałam mu rękę i poszliśmy tańczyć.Przetańczyliśmy ze dwie godziny i rozmawialiśmy przez cały czas. Tak świetnie nam się gadało.Zgubiłam gdzieś dziewczyny , ale w tamtej chwili nie myślałam o tym nie myślałam o niczy oprócz o ty że właśnie tańczę z Neyem. Było tak wspaniale. Potem poszliśmy na drinka.
- Świetnie mi się z tobą gada - powiedział Ney
- Mi z tobą też -odparłam
- Jesteś śliczna- dodał i zbliżył swoją twarz do moje twarzy, po czy mnie pocałował
- jaa nooo bbo... - chciałam coś powiedzieć ale nie wiedziałam co
- Cii nic nie musisz mówić - powiedział i połażył swój palec na moich ustach
- Może się napijemy - powiedziałam i spojrzałam mu w oczy
- jasne - rzekł i powiedział- jeszcze dwa drinki poproszę.
Wypiliśmy jeszcze z sześć drinków no i urwał mi się film, no a rano..... Obudziłam się w nie swoim łużku a obok mnie leżał... Neymar !!!
- Nue to nie może być prawda - powiedziałam cicho sama do siebie
A jednak byliśmy w pokoju gościnnym nad klubem, na podłodze leżały nasze ubrania a my najwyraźniej ze sobą spaliśmy.
- A mama prosiła bez rządnych głupot- pomyślałam.
Nie wiedziałam co zrobić,ale po chwili zastanowienia stwierdziłam że zostawię mu karteczkę, ubrałam się i gdy Neymar jeszcze spał wymknęłam się z pokoju...




No i rozdział drugi gotowy pierwszy był krótki to macie drugi jeszcze dzisiaj proszę o komentarze:D

4 komentarze: